.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 6 marca 2014

Owieczki z motylkami na wiosnę oraz drugie życie starej doniczki.

Witajcie kochani =) 
Dzisiaj jestem bardzo, bardzo zadowolona, bo złożyłam pracę dyplomową w dziekanacie i już czekam na obronę =) Jeszcze tylko za tydzień wyjazd i koniec!!!! Po studiach (kolejnych) =) Na razie nie planuję dalszej edukacji, póki co niech to co mam zaprocentuje =D Oby tylko praca w szkole się znalazła. Trzymajcie kciuki.

Dzisiaj urocze owieczki, które zostały ozdobione motylkami w różnych kolorkach. Takie pastelowe kolorki bardzo do mnie przemawiają =) Oczywiście owieczki są z masy solnej, motylko także. Tylko wstążeczka z rafii została doklejona. Pomalowałam je farbami akrylowymi i polakierowałam.

Oto moja propozycja wiosennych owieczek =)









Chciałam jeszcze pokazać Wam moją starą drewnianą doniczkę, którą odnowiłam i ozdobiłam decoupag'em.




Życzę Wam miłego dnia.
=)
Pozdrawiam serdecznie.
=)
Ania
=)

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładne Aniu. Owieczki są tak sympatyczne, że aż się człowiek do nich uśmiecha od razu:-) Doniczki równie udane:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Owieczki są czadowe, a osłonka bardzo wiosenna

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne owieczki i doniczka. Powodzenia na obronie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Owieczki bardzo sympatyczne;)co do miejsca w szkole ja już dawno straciłam nadzieję po wysłaniu tysięcy podań rok po roku....oby w Twoim przypadku było inaczej- życzę Ci tego z całego serca;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Owieczki śliczne , doniczki tez pięknie Ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladna ta doniczka,lubie takie drewniane...owieczki sliczniutkie, ach te Twoje prace z masy solnej,cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Owieczki sią urocze i wiosenne :).
    Podoba mi się drugie życie doniczki :).

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.