.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 27 listopada 2014

Sówkowa inspiracja

Hejka =)

Jeszcze nigdy nie pisałam o tak późnej porze =) Nie mogę zasnąć. Brat ogląda film w pokoju obok, a ja nie bardzo wiem co mam ze sobą zrobić. Nie chce mi się jeszcze spać, ale też bez sensu tak siedzieć po nocy. To pewnie wynik późno wypitej kawy =(

No trudno, postaram się zaraz położyć i może sen sam przyjdzie. Tak czy siak musze pokazać Wam moje małe sówki z masy solnej, które za pozwoleniem Agnieszki ze Starej pracowni wykonałam na własny użytek. Agniesia ostatnio lepiła takie maleństwa według pomysłu swojej bratanicy i co rusz podsyłała mi jakieś foteczki upieczonych ptaszorków. Tak mnie zachęciła,że postanowiłam sama zrobić kilka i wiecie co Wam powiem- to uzależnia!. Jakby nie skończyła mi się masa to chyba wszystkie blachy miałabym zajęte przez sóweczki. Póki co tylko tyle udało mi się zrobić, ale i tak uważam,że są przesłodkie =)

Zostawiam Wam zdjęcia, a ja zmykam spać.
Dobranoc =)






środa, 26 listopada 2014

Anielica w miętowej spódniczce.

Witajcie moi drodzy. 

Wybaczcie moją długą nieobecność, ale dopadło mnie choróbsko paskudne i ścięło z nóg. Wylądowałam na L4 . Widocznie mój organizm potrzebował odpoczynku.
Tuż przed zwolnieniem byłam na konsultacji w sprawie zamówienia na aniołki weselne i mam sporo pracy =) Jak się z nimi uporam to Wam je zaprezentuję =)

Dzisiaj zamiast świątecznych aniołków i ozdób, które czekają w kolejce do malowania chcę Wam pokazać Anielicę, która musiała się naczekać na warstwę farby.
Jest to Anielica z innej masy, mieszanki masy solnej i gliny samoutwardzalnej. Konsystencja i kolor owej mieszanki jest bardziej porowata, bardziej przypomina kamień po wyschnięciu niż masę solną.

Lubię pracować z tą masą, jest bardziej plastyczna, nie rwie się i nie rozwarstwia. Nadane ksztłty nie ulegają zniekształceniu, nie "rozpływają" się tak jak czasami dzieję się to z masą solną. Struktury odciśnięte w tej masie są bardziej widoczne i nie rozciagają się podczas przenoszenia . Pracy nie lakierowałam jeszcze, może później to zrobię.

Oceńcie sami jaki jest efekt końcowy. Dla mnie  Anielica jest całkiem urocza =)

Do następnego. Pozdrawiam =)









środa, 12 listopada 2014

Pastelowe zdziwienie

Witam kochani =)

Moje dzisiejsze aniołki idealnie pasują do tytułu - są pastelowe i bardzo zdziwione. Kiedy były w stanie surowym ta rozśpiewana buzia miała sens. W momencie kiedy domalowałam im oczy zauważyłam,że aniołki lekko zakrywają buzię rączkami i wyglądają na zdziwione, nawet lekko przestraszone. Możliwe że aniołkom udzielił się mój nastruj. Jestem mega zdziwiona i zaskoczona tym,że za kilka tygodni już Święta Bożego Narodzenia, a ja nie jestem na to przygotowana. Nie mam żadnych prac typowo świątecznych, ale trudno się mówi. W tym roku inne sprawy zaprzątają moje myśli. Jeśli wszystko ułoży się tak jak powinno czeka was spory szok =D Mnie zresztą też,ale o tym opowiem kiedy indziej.

Tymczasem pooglądajcie moje małe zdziwione aniołeczki =)

Pozdrawiam serdecznie =)









Tak przy okazji jeszcze kilka fotek mojej ulubionej wiązanki ślubnej, którą miałam okazję niedawno zrobić. Jak dotąd to mój ulubiony zestaw =)




Buziaczki =*

niedziela, 9 listopada 2014

W błękicie

Witajcie =)

Bardzo cieszy mnie myśl o długim weekendzie. Dopiero w środę wybieram się do pracy i to tylko na kilka godzin. Praca w szkole ma wiele plusów =D Korzystam teraz z ogromu wolnego czasu, bo już niedługo nie bedę miała go wcale, ale o tym na razie SZA..... =D

Dzisiaj chciałam zaprezentować wam aniołka z masy solnej w błekitnej sukience. Odbiłam na niej wzór z mojej nowej maty strukturalnej. Lubię te drobne elementy, które po przetarciu białą farbą nadają ciekawy wygląd całości. Dodałam także kilka czerwonych kwiatków dla kontrastu. Środki kwiatków to jasne półperełki. Myślę,że całość przedstawia się całkiem , całkiem =) 
U niektórych na blogach już roi się od świątecznych ozdób, a ja jakoś nie mam weny na zimowe prace. Mimowolnie odpędzam od siebie myśl o śniegu, mrozie i długich ciemnych wieczorach.... 

Zostawiam Was z anielicą, a ja lecę szykować obiadek =) 
Buziaki =*







niedziela, 2 listopada 2014

Aniołeczki w kropeczki

Dzień dobry =)

Mimo tak mało lubianej przez większość osób, pory roku dzień zapowiada się wyjątkowo pięknie. Słońce świeci jak szalone i oby tak było jak najdłużej, bo wtedy nawet jesień jest do przeżycia. Można naładować baterie, pójść na dłuższy spacer i rozkoszować się ciepłymi promykami.W takie dni mam mnóstwo energii i najchętniej robiłabym kilka rzeczy na raz. Popijam kawke, zaraz idę nakładać hennę na włosy, a w piekarniku suszą się kolejne aniołeczki do zaprzyjaźnionego nadmorskiego pensjonatu. W oczekiwaniu aż kolor na włosach osiągnie odpiwiedni stan zajmę się malowaniem dużysz aniołów, które posłusznie czekają na swoją kolej. Później obiad, najazd rodzinki, przygotowania do pracy na jutro itd. Póki co mam chwilę dla siebie i dla Was.

Dzisiaj aniołki, które bardzo długo czekały na pokazanie. Pewnie niektórzy widzieli je już w moim sklepiku na Srebrnej agrafce, a jeśli nie to zapraszam na pokaz. Aniołeczki są błękitne z białymi kropeczkami i fioletową różyczką. Śmiało mogą służyć jako ozdoba choinki lub podziękowania na Chrzest, Komunię czy Ślub. Mam nadzieję,że przypadną Wam do gustu. =)

Miłej niedzieli =)
Pozdrawiam Was gorąco, Ania.





sobota, 1 listopada 2014

Jesienno - zimowe podziękowania

Witajcie moi kochani =)

Wiem, że nie było mnie znowu jakiś czas, ale szefowa z kwiaciarni, w której do niedawna pracowałam poprosiła mnie o pomoc przy stroikach na Wszystkich Świętych i tak jakoś dzień za dniem zleciał.
Postaram się w miarę możliwości wrócić do regularnego wrzucania postów. Widziałam,że na wielu blogach już pokazały się ozdoby Świąteczne i różne aniołki choinkowe, a u mnie jeszcze nic. Żeby nie pozostać w tyle chciałam Wam dzisiaj pokazać aniołeczki z masy solnej, które wykonałam dla pewnego nadmorskiego pensjonatu jako podziękowania dla stałych klientów. Wzory są różne, bo trochę Świąteczne, trochę jesienne i zimowe. Chciałam również nadmienić,że przyjmuję zamówienia na ozdoby choinkowe gdyby ktoś reflektował. Oczywiście wszystko "na legalu" - umowa kupna/sprzedaży itd. (żeby nie było...). Zapraszam zatem do kontaktu mailowego , a teraz zostawiam Was ze zdjęciami.
Miłego wieczoru =)