.

.

Odwiedziny

.

.

niedziela, 9 listopada 2014

W błękicie

Witajcie =)

Bardzo cieszy mnie myśl o długim weekendzie. Dopiero w środę wybieram się do pracy i to tylko na kilka godzin. Praca w szkole ma wiele plusów =D Korzystam teraz z ogromu wolnego czasu, bo już niedługo nie bedę miała go wcale, ale o tym na razie SZA..... =D

Dzisiaj chciałam zaprezentować wam aniołka z masy solnej w błekitnej sukience. Odbiłam na niej wzór z mojej nowej maty strukturalnej. Lubię te drobne elementy, które po przetarciu białą farbą nadają ciekawy wygląd całości. Dodałam także kilka czerwonych kwiatków dla kontrastu. Środki kwiatków to jasne półperełki. Myślę,że całość przedstawia się całkiem , całkiem =) 
U niektórych na blogach już roi się od świątecznych ozdób, a ja jakoś nie mam weny na zimowe prace. Mimowolnie odpędzam od siebie myśl o śniegu, mrozie i długich ciemnych wieczorach.... 

Zostawiam Was z anielicą, a ja lecę szykować obiadek =) 
Buziaki =*







9 komentarzy:

  1. o Matuchno jaka ona śliczna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny aniołek. Mi jakoś trudno przychodzi w tym roku zabranie się za świąteczne ozdoby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny aniołek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przypadł mi do gustu twój aniołek a właściwie anielinka :)
    Taka subtelna i z nutką nostalgii w oczkach. Taka w samo prawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie takie aniołki lubię najbardziej:-) Wielkie oczy, uśmiech, cudowne:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie wzorek jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka piękna! Ta sukienka to istne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojoj, jaka ślicznotka, oczęta boskie... i suknia... i burza loków :)
    Piękna !

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.