.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 27 listopada 2014

Sówkowa inspiracja

Hejka =)

Jeszcze nigdy nie pisałam o tak późnej porze =) Nie mogę zasnąć. Brat ogląda film w pokoju obok, a ja nie bardzo wiem co mam ze sobą zrobić. Nie chce mi się jeszcze spać, ale też bez sensu tak siedzieć po nocy. To pewnie wynik późno wypitej kawy =(

No trudno, postaram się zaraz położyć i może sen sam przyjdzie. Tak czy siak musze pokazać Wam moje małe sówki z masy solnej, które za pozwoleniem Agnieszki ze Starej pracowni wykonałam na własny użytek. Agniesia ostatnio lepiła takie maleństwa według pomysłu swojej bratanicy i co rusz podsyłała mi jakieś foteczki upieczonych ptaszorków. Tak mnie zachęciła,że postanowiłam sama zrobić kilka i wiecie co Wam powiem- to uzależnia!. Jakby nie skończyła mi się masa to chyba wszystkie blachy miałabym zajęte przez sóweczki. Póki co tylko tyle udało mi się zrobić, ale i tak uważam,że są przesłodkie =)

Zostawiam Wam zdjęcia, a ja zmykam spać.
Dobranoc =)






13 komentarzy:

  1. Aniu świetna zmaiana grafiki:)
    sówki ..no cóż zaczynam mieć słabość do Twoich WSZYSTKICH prac:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Ciągle coś zmieniam w wyglądzie bloga, ale chyba ta wersja podoba mi się najbardziej. Proste rzeczy są najlepsze. Teraz jest czytelniej moim zdaniem =) Moje sówki to pikuś w porównaniu z tymi w wykonaniu Agnieszki. Jej są rewelacyjne w każdym calu.

      Usuń
  2. Ja też bardzo lubię sowy. A te Twoje są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, dopracowane w każdym szczególe :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa i również pozdrawiam =)

      Usuń
  4. Śliczne , sama nie wiem w którym kolorze najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy12/09/2014

    Toż to batmany w sowiej skórze hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być i batmany skoro tak Ci podpowiada wyobraźnia :-)

      Usuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.