.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 11 marca 2013

O decoupag'u słów kilka...

Decoupag'e to sztuka polegająca na ozdabianiu dowolnych przedmiotów,  dekoracyjnymi motywami wyciętymi ze specjalnie spreparowanego papieru lub papierowych serwetek ( tzw. technika serwetkowa). Naniesiony na odpowiednio przygotowaną powierzchnię wzór, jest nastepnie wielokrotnie lakierowany aż do momentu, gdy nie będzie można wyczuć go pod palcem ( musi się "wtopić", aby wyglądał jak namalowany).
Oczywiście są specjalne lakiery pękające aby nasz przedmiot wyglądał jak stary antyk :) Fajny efekt :)

Ja osobiście nie stosuję żadnych drogich , specjalistycznych akcesoriów do decoupag'u. Wystarczy mi klej Magic, farby akrylowe, lakier akrylowy w spreju, woda, pędzelek o sporej powierzchni z twardym włosiem ( idealnie "wydusza" powietrze, które zbiera się pod serwetką), nożyczki (najlepiej małe, aby precyzyjniej wycinać) no i oczywiście serwetki z takim wzorem, który mnie akurat zainspiruje.

Z serwetki wycinam wzorek, rozwarstwiam go na 3 części i tą pierwszą z samym motywem układam na  przedmiocie, który mam zamiar ozdobić. Wcześniej przedmiot pokrywam warstwą farby akrylowej ( musi dobrze wyschnąć). Troszkę kleju mieszam z odrobinką wody i takim roztworem pokrywam dokładnie mój przyłożony wzorek. Trzeba to zrobić delikatnie aby nie rozerwać delikatnego papieru oraz uniknąć zagnieceń . Kiedy wszystko ładnie wyschnie lakieruję całą powierzchnię i to by było na tyle.

Tą metodą ozdobiłam kilka serduszek z masy solnej  i jestem zadowolona z efektu końcowego, chociaż nie ukrywam,że przydałby mi się ten pękający lakier, efekt byłby jeszcze ładniejszy .








4 komentarze:

  1. No i jakie śliczności wyszły :) Kochana kup sobie wiaderko wikolu zamiast magica- dużo taniej i też się nada ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prosty, bardzo fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne serduszka :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.