.

.

Odwiedziny

.

.

sobota, 14 czerwca 2014

Solny sutasz

Cześć wszystkim =)

Mam nadzieję,że weekend mija Wam wspaniale. Mój jest całkiem sympatyczny. Miałam dzisiaj wolne więc dokończyłam malować i lakierować zaległe prace. Popakowałam już część na kiermasz, ale brakuje mi jeszcze sporo rzeczy. Na szczęście kiermasz jest dopiero w sierpniu więc mam nadzieję,że się ze wszystkim wyrobię. 

Ostatnio bawiąc się masą myślałam co by tu jeszcze z niej "wyczarować" i wpadłam na pomysł zawieszek ala sutasz. Wyszły trochę inaczej niż wcześniej zakładałam, ale efekt końcowy przypadł mi do gustu. Gdzieniegdzie ręka mi lekko zadrżała, stąd nierówne linie więc z góry przepraszam za estetykę.  W pierwszym odruchu pomyślałam,że mogą to być zawieszki na rzemyku na szyję, ale nie wiem czy znaleźliby się zwolennicy biżuterii z masy solnej. Nie mniej jednak zawieszki są ciekawe, lekkie, więc można je nosić jako biżuteria. Tył zawieszek muszę jeszcze podkleić materiałem lub cieniutkim arkuszem filcu żeby było bardziej "biżuteryjnie". 

Nie wiem sama czy ten pomysł przypadnie Wam do gustu, ale postanowiłam pokazać te prace. Może nie będziecie bardzo surowi dla mojej "artystycznej wizji". =D












Miłego wieczoru kochani =) 
Buziaki =*

5 komentarzy:

  1. Skoro można nosić korale z masy solnej to dlaczego by nie takie zawieszki. Mi się bardzo podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne wisiory, pięknie dobrałaś kolorki :)
    Zapraszam do siebie:
    http://posolonepomysly.blogspot.com/2013/06/masosolny-sutasz-wisiorki.html
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wygladaja, mysle ze byli by chetni na takie cudenka ;-). Ja swego czasu tez robilam bizuterie z masy solnej i znalezli sie chetni na takie dziela ;-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł i świetny efekt, podoba mi się. Ale prawdę powiedziawszy raczej nie nosiłabym takiej biżuterii, widzę takie ozdoby raczej jako oryginalny element wystroju wnętrza :-) Jestem miłośniczką sutaszu (podziwiam, ale sama nie umiem robić) :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wyszły i kolory też super:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.