.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Podziękowania w brązach

Dzień dobry =)

Poniedziałkowy poranek obudził mnie przyjemnymi promieniami słońca. Świeżo zaparzona kawa roznosi swój aromat po całym domu. Nikogo nie ma, cisza, spokój =) Sielanka. Niestety taki stan rzeczy nie potrwa zbyt długo, bo trzeba zająć się różnymi obowiązkami, a na 14 do pracy uciekam. Mimo wszystko przy tej porannej kawusi zaprezentuję Wam moje najnowsze maleństwa.
Są to aniołeczki - podziękowania dla gości (weselnych, lub świętujących inną okazję). Maleństwa są z barwionej  kawą masy solnej z białymi i złotymi przecierkami oraz subtelną pastelową różyczką, która dodaje im uroku. Mam 13 dostępnych sztuk, elegancko zapakowanych w woreczki. Jeśli zajdzie taka potrzeba mogę wykonać większą ilość. Zapraszam do kontaktu, bo sezon ślubny już się zaczyna =) Ceny nie są wygórowane, możliwe rabaty i oczywiście wszystko legalnie z rachuneczkiem =D Zapraszam =)










Życzę miłego dnia kochani =)

6 komentarzy:

  1. Bardzo miłe te aniołki i aż pachną kawusią! widzę że kawa dużo intensywniej barwi niż np. cynamon, którego ostatnio próbowałam:)))Twoje Maleństwa napewno szybko znajdą nowych włąścicieli:) a dodatki różane- super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję =) Niestety musiałam masę "dobarwić" akrylową farbą, bo jednak odcień kawy był zbyt jasny. Nie mniej jednak barwi mocniej niż cynamon =)

      Usuń
  2. Ale fajne kropeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznoty małe! :) Fajny pomysł z tymi kwiatkami, Johanka tez takie przykleja i pewnie i ja niebawem podłapie bo ładnie się z masą solną komponują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku! Jakie słodkie! :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.