.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 8 maja 2014

Kolorowe ptaki z masy solnej

Dzień dobry kochani =)

Pogoda znów nas nie rozpieszcza. Wczoraj lało jak z cebra  brrrr... Może dzisiaj się trochę rozpogodzi.

Zawsze kiedy lepię coś z masy i zostanie mi jej resztka staram się jakoś ją wykorzystać, aby nie wyrzucać całkiem dobrego materiału. Tak też było w przypadku ptaszków, które Wam zaprezentuję. Pomysł przyszedł spontanicznie, a efekt końcowy mile mnie zaskoczył. Ptaszkom dokleiłam patyczki i wykorzystałam jako ozdoba doniczki z Passiflorą, która pięknie przetrwała zimę. Troszkę straciła liści, ale powiem Wam,że przez całą zimę wypuszczała nowe pędy i pąki , a także kilkakrotnie kwitła. Przed Świętami zaobserwowałam nowe pączki, a na Wielkanoc miałam piękne kwiaty, które udało mi się uchwycić na zdjęciu aby Wam pokazać. Teraz kwiaty opadły, ale pojawił się owoc - małe zielone "jabłuszko", które z biegiem czasu stanie się pomarańczowe.
Zdjęć sporo, ale warte zobaczenia.

Dziękuję za wszystkie miłe wpisy pod poprzednimi postami. Witam serdecznie nowego obserwatora, a także mówię "pa pa" obserwatorom, którzy byli ze mną tylko na czas Candy. Miło było Was gościć chociaż przez chwilę =) Może jeszcze kiedyś się "spotkamy"=).

Miłego dnia Wam życzę. Buziaki =*













7 komentarzy:

  1. Śliczne ptaszęta.ŻYCZĘ dalszego rozwoju artstycznego.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne ptaszki :). Ja też staram się coś zrobic z resztek, czasem mi się uda, a czasem nie ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne ptaszki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomysłowe i śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa pomysłowa propozycja na ozdobę :)
    wieczorową porą zapraszam do mnie w odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.