.

.

Odwiedziny

.

.

sobota, 30 listopada 2013

Anioły o zapachu cynamonu.

Cześć Wszystkim =)
Cieszę się, że jesteście i odwiedzacie moje skromne progi.  W miarę możliwości również staram się nie przegapić żadnych nowości na Waszych blogach. Miło mi, że znajdujecie czas aby tu pobuszować i zostawić komentarz =) W lutym jak się nie mylę będzie już roczek mojego blogowania. Niesamowite jak ten czas szybko leci. Nie dokonałabym tego bez Was, bo gdyby nie Wy, nie miałabym dla kogo pisać i dzielić się tym co robię. Dziękuję, że ze mną jesteście =*

Dzisiaj pewna gromadka doczekała się ukazania na forum =) Mowa o anielicach z masy solnej barwionej i aromatyzowanej cynamonem. Uwielbiam jego zapach, a aromat jaki się wydobywał z piekarnika podczas pieczenia aniołków był po prostu mmmmmm... Kiedyś miałam taki fajny przepis na cynamonowe ciastka świątecznem ale niestety gdzieś mi zaginął =( Może macie jakieś fajne przepisy,właśnie na ciastka, takie już sprawdzone? Byłabym niezmiernie wdzięczna za chociaż jeden =)
Wracając do aniołków to sukieneczki mają jasno brązowe ( dzięki cynamonowi), pomalowałam akrylami tylko niektóre elementy,żeby ów brąz gdzieś nie zniknął. Włoski zrobiłam z czesanki filcowej ( nie mylić z pakułami do uszczelniania rur - jak to ktoś mi kiedyś napisał =P ). Po polakierowaniu i wyschnięciu wyrobu przykleiłam włoski klejem na gorąco i na to aureolkę. Co o nich sądzicie? Zostawiam Was z moimi maluszkami, a ja śmigam do pracy. 
Miłego dnia =)






5 komentarzy:

  1. ojjj wyszły bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze piękne:-) Bardzo spodobały mi się serduszka, są takie koronkowe, a do tego jeszcze akcencik z odciskanymi sercami, etc. Bardzo ładnie to się prezentuje:-) Miłego dnia i pracy Aniuś:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne i świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie piękne-cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne i jak cudownie muszą pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.