.

.

Odwiedziny

.

.

niedziela, 23 lutego 2014

Wiosenne zajączki z masy solnej cz.2

Witajcie moi drodzy =)

Wiem, wiem... już były takie zajączki i na dobrą sprawę mogłam wszystkie razem pokazać poprzednio, ale chciałam żeby każde miały swoje 5 minut. Mimo tego,że forma zajączków jest taka sama jak z poprzedniego posta, te mają inną kolorystykę i kwiatuszki też inne. Tamte trzymały w łapkach tulipany, te zajączki trzymają hiacynty. Zdradzę Wam,że powstały nowe duże anioły wiosenne i już czekają na swoją kolej aby się zaprezentować.
Tymczasem życzę Wam pięknego słonecznego popołudnia, delektujcie się iście wiosenną pogodą ( u mnie taka akurat dzisiaj się trafiła i mam nadzieję,że u Was też), a teraz zapraszam na sesję zdjęciową zajączków. 
Pozdrawiam cieplutko =)





8 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się Twoje zajce :))) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne:) i masz rację zasługują na swoje 5 minut :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się,że i te maluszki przypadły Wam do gustu =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygladają na takie do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajączki są cudne - kolory super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zajączki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne zajączki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.