.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Zapomniane aniołki z masy solnej

Witajcie kochani. 
Czas mi ucieka przez palce i nawet nie wim kiedy zrobiła się prawie połowa miesiąca. Pochłaniają mnie na razie sprawy związane ze studiami, ale jestem już bliżej końca.
Ostatnio zmobilizowałam się i zaczęłam robić bardziej wiosenne solniaczki, ale o nich w następnych postach. Pisałam,że nie mam już żadnych prac o tematyce walentynkowej, ale przeglądając zdjęcia zauważyłam,że pewne maluszki umknęły mojej uwadze. Byłoby im na pewno smutno gdybym ich nie pokazała. Trafiły już do nowych właścicieli, ale zawsze miło popatrzeć chociaż na zdjęcia =) Za oknem mam piękną wiosenną pogodę i szkoda,że muszę iść do pracy zamiast wybrać się na spacer i rozkoszować ciepłymi promieniami słońca. 
Życzę Wam miłego dnia i zapraszam do oglądania moich aniołeczków. 
Pozdrawiam serdecznie =)




7 komentarzy:

  1. Fajne aniołki, faktycznie było by szkoda nie móc ich zobaczyć. Miłej pracy:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajniutkie te aniołeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeurocze maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.