.

.

Odwiedziny

.

.

środa, 12 lutego 2014

Ale to już było...

Witajcie kochani =) 
Dzisiejszy błyskawiczny post w telegraficznym skrócie o  aniołkach z masy solnej, które już widzieliście tylko w innej wersji. Poprzednie były z sercami w bukiecie, te są tylko z bukietami i w trochę innej kolorystyce =) Takie wiosenne i na każdą okazję. Czasem tak się dzieje,że w głowie jest jakiś konkretny pomysł, a podczas lepienia ręce i tak żyją własnym życiem. No cóż... Może i te maluszki Wam się spodobają. 
Pozdrawiam cieplutko =)








11 komentarzy:

  1. A jakże, podobają się, podobają :D Cudne, jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że się podobają. Przecież to sama słodycz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozbrajają mnie te aniołeczki, a te rączki- jakby zacierały je przed realizacją jakiegoś psotnego pomysłu;-) Słodziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu śliczne - nic dodać, nic ująć :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne :) Takie radosne i wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne...jak zwykle,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie zakochańce, piękne aniołeczki ^^

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.