.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Aniołki z masy solnej z bukietem kwiatów

Witam wszystkich zaglądających =)
W końcu wygospodarowałam trochę wolnego czasu żeby coś tu naskrobać. Sesja za mną i teraz tylko pozostaje dokończenie pracy dyplomowej. Przez to wszystko wybiłam się z rytmu i już dawno nic nie ulepiłam. Szczerze mówiąc chodzi za mną teraz wiklina papierowa, w szafie piętrzą się stosy gazet na rurki i mam nadzieję,że w końcu do tego usiądę.
Dzisiaj kilka aniołków z masy solnej jeszcze w walentynkowej otoczce, ale to już ostatnie prace w tej tematyce. 
Pozdrawiam serdecznie =)









10 komentarzy:

  1. Cudne są. Gratuluję, że sesja za Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniołeczki jak zwykle śliczne, w pracy dyplomowej życzę powodzenia:) co do wikliny papierowej to u mnie też masa gazet ale niema kiedy skręcać, zawsze jest coś ważniejszego ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze Aniu:-) Ja już dawno nic nie mogłam ulepić i tylko wspominam z rozczuleniem lepienie. Może niedługo się to zmieni, bo bardzo za tym tęsknię. Miłego dnia!:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszam goraco do obejrzenia mojego pierwszego anioła z masy solnej:)))


    http://moejdecuart.blogspot.com/2014/02/solna-premiera.html

    OdpowiedzUsuń
  5. no ty to jesteś mistrzem masy solnej Aniu,śliczne aniołki,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale do mistrzostwa to jeszcze mam daleką drogę :-) pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  6. Aniołki wyglądają cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się twoje pomysły na Walentynki :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.