.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 17 lipca 2014

Czekając na cud...

Witam =)

Jakiś czas temu ktoś mnie zapytał czy mam jakiegoś aniołka dla przyszłej mamy... Wtedy uświadomiłam sobie,że takiego aniołeczka jeszcze nigdy nie robiłam, a przecież to taka cudowna praca. Postanowilam więc spróbować zrobić takiego solniaczka i chyba mi się udało =) Teraz gdy ktoś mnie zapyta czy wykonuję takie aniołki z pełną premedytacją mogę powiedzieć,że TAK =)

Miłego dnia Kochani.
Już niebawem zaproszę Was na Candy, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam =)







9 komentarzy:

  1. bardzo sympatyczny aniołeczek
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna faktura na całej sukience, fajny ten aniołek, przepraszam anielica ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna praca, aż się uśmiechnęłam pod nosem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny , chyba pierwszy raz takiego oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze takiego nie robiłam;-) hortensje mnie oczarowują jak zawsze:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy aniołek, każda przyszła mama powinna takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny aniołek, każda przyszła mama powinna takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.