.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 27 maja 2013

STOJĄCY ANIOŁ Z MASY SOLNEJ

Zgodnie z obietnicą umieszczam post z prototypem mojego stojącego anioła. Jeszcze nie jest pomalowany, drugi siedzi jeszcze w piekarniku. Pół dnia się z nimi męczyłam, ale efekt jest wart mojego poświęconego czasu. Kiedy dojdą kolorki dopiero nabierze wyrazu i charakteru. Starałam się utrzymać go w takim stylu jak moje pozostałe anioły i chyba mi się udało. Jedynym przyklejonym osobno elementem są skrzydełka,które przymocowałam klejem na gorąco,  reszta upiekła się w całości. Bałam się trochę o głowę, bo anioł jest duży, a głowa ciężka, ale masa nie była na tyle miękka żeby "spłynąć" i zdeformować główkę.... Ufff ... Co sądzicie dziewczyny o moim aniołku? Bawić się w takie stojące dalej?













11 komentarzy:

  1. Bardzo ładny. Jestem strasznie ciekawa jak będzie wyglądał po pomalowaniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny:)Nawet nagi się ładnie prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny...taki naturalny..strasznie mi się podoba..taki nagi..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No no wyszedł świetnie!! Pomalowanego już widziałam i bardzo mi się podoba! :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny :) zostaję u Ciebie na dłużej :) pozdrawiam serdecznie xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne anioły... zastanawiam się z jakiej foremki wyciąć koronkę.. i takie małe kwiatuszki...:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm ja zaopatrzyłam się w specjalne wykrojniki do tego celu. Może warto pomyśleć o takich i też sobie sprawić kilka =) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Anonimowy12/21/2013

    fajne i ładne ale jak to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Świętach jak będzie więcej czasu postaram się zrobić kursik jak wykonać stojącego anioła - cierpliwości =)

      Usuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.