.

.

Odwiedziny

.

.

wtorek, 28 maja 2013

STOJĄCY ANIOŁ- NA GOTOWO =)

Dzisiaj skończyłam moje aniołki. Są dwa jednakowe i w kolorystyce biało-czarno-złotej, bo takie właśnie zostały zamówione. Osobiście wolę pastelowe barwy, ale taka kolorystyka też nie jest zła. Najważniejsze żeby osobie, u której będą stały przypadły do gustu =) . Spodobało mi się tworzenie aniołków 3D i na pewno jeszcze nie jednym się pochwalę, ale jest to bardzo pracochłonne zajęcie. Jak Wam się podobają ?








8 komentarzy:

  1. Super :) Pewnie strasznie pracochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, takie dostojne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy9/20/2013

    No nie trafiają do mnie. Takie klamoty jak figurki ze sklepu po 5zł. Ten pierwsz z lewej na pierwszej foci ma coś z reką nie tak. Wygląda jak złamana. I z tymi buzkami cos nie tak. Nie czepiam sie po prostu mnie sie nie podobają, może i pomysł miaś dobry, ale nie wyszło, może następne będa lepsze.
    Pozdrawiam :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te aniołki :) Moje próby ze stojącymi skończyły sie jak na razie na takich góra 7 centymetrowych :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jak dotąd były pierwszą i ostatnią próbą. Może niebawem podejmę znów ten temat, ale tym razem zrobię mniejsze =) Trening czyni mistrza, pamiętaj i nie poddawaj się w tworzeniu =)

      Usuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.