.

.

Odwiedziny

.

.

poniedziałek, 13 maja 2013

Róż i biel

Witajcie kochane. Bardzo dziękuję za miłe komentarze i taki szybki odzew na moje Candy. Cieszę się również,że przybywa obserwujących. Oby tak dalej =D

Dziś tak skromniutko bo chwilowo nie mam czasu oddawać się mojemu ulubionemu solnemu zajęciu. Niestety są sprawy bardziej absorbujące czas i energię. W pracy komunijny kociołek, w szkole sesja... ufff... Oto moje dwie anielice. Jedna na chrzciny i jedna na powitanie maleństwa w domku :) Wykonane na specjalne życzenie właśnie w takiej formie. Bez zbędnych ozdobników.

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i dziękuję, że jesteście ze mną :*







8 komentarzy:

  1. śliczne anielice ,bardzo ładnie je pomalowałś :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie mogę przestac zachwycać się tymi ich oczami

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, ale boski! te kwiatuszki z brokatem i te oczy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny! Taki subtelny:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.