.

.

Odwiedziny

.

.

środa, 27 lutego 2013

Weekendowa inwazja aniołkowa- finał =)

Ufff...wreszcie się z tym uporałam =) aniołeczki są już polakierowane, ozdobione i gotowe do pakowania. Teraz muszę troszkę odsapnąć i zebrać siły na nadejście kolejnej weny ... Na ozdobienie czekają jeszcze sympatyczne kurki i koguciki, ale to dopiero w przyszłym tygodniu. Miłego oglądania ...









6 komentarzy:

  1. Śliczne aniołeczki ;)
    Z tymi słonecznikami prezentują się szalenie fajnie ;)
    Piórkowe również wpadły mi w oko ;)
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za miłe słowa . Również pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle ich? Śliczności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej uwielbiam robić te maleństwa :) zawsze jak zaplanuję 2 lub 3 sztuki większych i tak kończę pracę z dwoma blachami maluszków :) Są przesłodkie...Może znajdą właściciela niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam oglądać różne śliczności z masy solnej (i nie tylko)! Pomysł ze słonecznikami super, pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłam przez przypadek i dodaję do obserwowanych :) Bardzo tu miło :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.