.

.

Odwiedziny

.

.

niedziela, 24 lutego 2013

Weekendowa inwazja aniołkowa

Miałam cały weekend wolny i już pierwsze zamówienie więc od rana piekłam te maleństwa. Kolejna partia właśnie siedzi w piecu :) Tylko lakieru mi zabrakło więc zdjęcia nowych aniołków jutro lub we wtorek :) Tymczasem moje maleństwa będą ozdobą w salonie kosmetycznym :) JUPI!!!  Oto one 









2 komentarze:

  1. Jakie śliczne " Andziole" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :) Wiszą już w nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.