.

.

Odwiedziny

.

.

piątek, 4 kwietnia 2014

Rozczochrańce na szczęście

Witajcie moi drodzy.
Dziś w błyskawicznym skrócie, bo na 10 muszę być w pracy. Takie oto maluszki zrobiłam z nowych foremek. Nie wiem czy do końca mi się podobają. Może inne wersje wzbudzą mój entuzjazm. Pozdrawiam i życze miłego weekendu =)






14 komentarzy:

  1. Hi hi, te rudziaczki to rzeczywiście takie śmieszniutkie rozczochrańce:)))
    Miłego dnia!!:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy4/04/2014

    Nic szczególnego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności:-) Takie gniotki

      Usuń
  3. Słodziaki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy4/04/2014

    Szkoda, ale tym razem Ci nie wyszły.
    Pozdro Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom niestety zgadzam się z Tobą.

      Usuń
  5. Czasem wyjdzie czasem nie, przynajmniej ja tak mam, maluchy nie sa złe, mi sie podobają,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się bardzo podobają ,są takie słodziutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki dziewczyny.:-) Następne może wyjdą lepiej:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem , ładne :) , spróbuj w innej kolorystyce i zobaczysz że bedą całkiem inne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie się podobają ;) Pocieszne są ;)
    Pozdrawiam :)***

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodziuchne są te aniołki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.