.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 5 grudnia 2013

Duży projekt na prywatną wymiankę =)

Cześć kochani !
Czy u Was też jest taka okropna pogoda ? U mnie nad morzem jest po prostu strasznie. Nie dość,że wieje, pada śnieg z deszczem to jeszcze co chwilę zanika prąd. Chociaż w sumie to jakby się głębiej zastanowić to nie jest nawet tak źle, bo bateria w laptopie trzyma, internet bezprzewodowy jest i romantyczne światlo z zapachowej świeczki... Od biedy mogę tak siedzieć =)

Wracając do tematu to jakiś czas temu umówiłam się na prywatną aniołkową wymiankę z Agnieszką z bloga STARA PRACOWNIA. Wymieniłysmy się aniołkami i przydasiami i od tamtej pory utrzymujemy ze sobą mailowy kontakt =) Jako,że bardzo chciałam wykonać dla Agnieszki specjalnego aniołka - tylko dla niej, (a akurat wtedy nie mogłam przez poparzone palce) postanowiłam zatem zrobić jej niespodziankę przed Mikołajkami. Wszystkich, którzy nie znają jej bloga zapraszam serdecznie by go odwiedzili, bo Agnieszka robi cudowne rzeczy nie tylko z masy solnej. Znajdziecie tam biżuterię, przedmioty ozdobione techniką decoupag'e i wiele, wiele innych - cudowności jednym słowem. Zachęcam do wizyty u niej =)

Oto jaki anioł powędrował do tej miłej i sedecznej kobietki. Ma ok 40cm, w całości wykonany z masy solnej z odciśniętą strukturą na sukience i przestrzenną buzią. Nigdy wcześniej takiej nie robiłam, ale efekt bardzo mi się podoba i będę próbować z innymi aniołkami.Wiem, że Agnieszka kocha wiosnę i lato i wszystkie jasne kolory dlatego anielica jest w radosnych barwach. Ostatnio ulubionym kwiatowym motywem Agnieszki są hortensje dlatego znalazły się na sukience. Przesyłka doszła do adresatki, a zawartość bardzo przypadła jej do gustu - i o to właśnie w tym chodziło =) Cieszę się,że mogłam zrobić tego anioła, bo tworzenie go dało mi wiele radości i satysfakcji. Najbardziej cieszy mnie fakt, że moja praca sprawiła komuś wielką przyjemność. Pozdrawiam Cię Agnieszko bardzo serdecznie, a Was moi drodzy zapraszam do podziwiania (już nie) mojego "olbrzymka".


















12 komentarzy:

  1. :-) Kochana jesteś Aniu:-) Mój nowy aniołek już rozgościł się u mnie.:-) A dzisiaj z przydasi jedna z uroczych kokardek od Ciebie będzie zdobić mojego najnowszego, zimowego aniołka. Póki co schnie w kuchni przed lakierowaniem, ale kokardka już dopasowana;-) Hortensje- pamiętałaś;-) Jeszcze raz dziękuję! :-) Niedługo wysyłam paczuszkę z prezencikami dla Ciebie:-) Miłego wieczoru:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cudowny! Ile szczegółów :) a ta twarz - mistrzostwo! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny, widzialam go juz u Agnieszki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten anioł jest przepiękny. Skojarzył mi się z Ewą Minge. ;)
    Pozdrawiam serdecznie.
    U mnie w centralnej Polsce też wieje...
    Jola z bloga "żyjąc zpasją".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Jolu, jest pewne podobieństwo =) hehe niesamowite =) Pozdrawiam i już lecę do Ciebie na rewizytę =)

      Usuń
  5. cudny aniołek!! I widzę że odbiorczyni bardzo zadowolona a to najważniejsze. Powaliły mnie te włosy, wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie wyszedł ten anioł! Zastanawiam sie tylko jak Ty upiekłaś takiego olbrzyma ? :)
    A tak w ogóle jak to dobrze ,że pojawiają się w internecie coraz to piękniejsze nowe anioły. Nudno by było oglądać cały czas te same albo tylko swoje. Ten jest na prawdę bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Oliwko =) Zajął mi całą blaszkę w piekarniku, ale udało się =) Jestem z niego bardzo dumna =)

      Usuń
  7. Masz prawo być dumna :)
    Jest rewelacyjnie przecudowny :)
    Podziwiam :)

    Pozdrowioneczka ****

    OdpowiedzUsuń
  8. o Wow jaki cudowny!! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie olbrzymka to z chęcią sama bym przygarnęła, przecudny jest!!!:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.