.

.

Odwiedziny

.

.

niedziela, 15 września 2013

Solno - filcowe aniołki.

Ciężki dzisiaj dzień nad morzem. Od rana pada i pada. Nawet poranna kawusia nie poprawiła mi nastroju. Jak na meteopatę przystało kiedy nie ma słoneczka to nie mam czym ładować akumulatorów i jestem wtedy ciągle przygnębiona. Mam jednak nadzieję,że jeszcze chociaż przez kilka dni będzie ładna słoneczna pogoda, bo jak tak ma być za oknem do kwietnia przyszłego roku lub dłużej to chcę zapaść w sen zimowy i ocknąć się jak już będzie ciepło. Pewnie też tak macie, co?
Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pewien pomysł na aniołki i w końcu udało mi się go zrealizować. Połączyłam anielskie główki ze skrzydłami z sukieneczkami wykonanymi z czarnego, grubego, impregnowanego filcu jakiego używam na torebki. Z cieńszego szarego filcu zrobiłam ozdoby. Góra sukienek ozdobiona jest satynową wstążką i koronką. Dodatkowo  niektóre anielice trzymają materiałowe kwiaty . Wszystko w tonacji biało- czarno- fioletowo-różowo-szarej czyli w moich ulubionych kolorach. Na dole sukienek są buciki z masy solnej. Ornamenty na skrzydełkach i bucikach zrobiłam odciskając wzorek z wykrojników do masy cukrowej. Można takie kupić w dobrym sklepie internetowym z artykułami cukierniczymi. Wystarczy pobuszować w sieci =) Taka mała podpowiedz. Wszystko przyklejałam na klej na gorąco. Aniołki są wielkości mniej więcej 20-22cm. Lakierowane lakierem Deco Color. Malowane tradycyjnie akryl + tempera. Do malowania buziek używam cienkiego pędzelka i nie zawsze kreski wychodzą równo jak w przypadku malowania markerami dlatego przepraszam bardziej wrażliwych na detale za niedokładność. Postaram się popracować bardziej nad techniką. Tymczasem zapraszam do podziwiania moich anielskich panieneczek =) Ja jestem zadowolona z efektu, a jak Wam się widzi taki pomysł?  Miłej niedzieli, buziaki :-*












17 komentarzy:

  1. prześliczne aniołki-i te ich buźki takie słodkie-cudeńka-pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy9/15/2013

    Bużki spoko, ale tamte z dużymi ustami były lepsze według mnie. Tak troszkę te sa na siłę ta kokarda z koronką i kamyczek i filc, nic się kupy nie trzyma-wroć do tamtych, bo te mi nie podchodzą :) Twarz mangowa, bluzeczka babcina, spodniczka starszej panie-nie, nie rób takich, tamte były lepsze. Pozdrawiam Stefcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź =) Taki akurat miałam pomysł i ciekawa byłam jak wyjdzie. Pozdrawiam =)

      Usuń
  3. Świetne aniołki, bardzo mi się podobają:) Ja bym tylko spróbowała przykleić im nóżki nie z przodu spódniczki a z tyłu, tak żeby wystawały spod spódniczki a nie były na niej. Wydaje mi się, że będzie to wyglądało bardziej naturalnie, ale to oczywiście tylko moja opinia:) Tak jak jest teraz tez jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, wiem, z rozpędu im zrobiłam takie wystające brzegi a potem mi z tyłu nie pasowały. Następnym razem zrobię pod spodem przyklejone, bo faktycznie ładniej wyglądają jak tylko wystają spod ubranka. Dzięki Wercia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy9/15/2013

    Zgadzam się z weronkaa84, ale nóżki nóżkami, przynajmniej są, zapomniałaś o rękach ;) Dla mnie takie płaskie są te aniołki. Cos z nimi nie tak, Stefcia tez uważam, ze tamte lepsze były :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rączki też są tylko z filcu i nie widać ich zbyt wyraźnie na zdjęciach. Na żywo wyglądają lepiej. No wiecie, prototypy są po to by je udoskonalać =)

      Usuń
  6. Anonimowy9/16/2013

    ale pomysł super, są śliczne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście droga żmijko, oczywiście. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Anonimowy9/16/2013

      kto się przezywa sam się tak nazywa :)

      Usuń
  7. takich jeszcze nie widziałam :)są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne i dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniołki są bardzo ładne i oryginalne. Sielskie i rustykalne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają. Moim zdaniem połączenie filcu i masy solnej jest bardzo fajne i powinnaś dalej coś robić w tym kierunku. Całość jest bardzo ładna i ja nie mam się do czego przyczepić. Szczególnie podobają mi się urocze twarzyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe połączenie. Jeszcze z takim się nie spotkałam. Złośliwymi komentarzami się nie przejmuj. Hejterzy wszędzie się znajdą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.