.

.

Odwiedziny

.

.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Koszyczek z wikliny papierowej

Witajcie kochani.
Strasznie długie odstępy między tymi moimi postami, ale ostatnio nie mam do tego głowy.
Siedząc na urlopie i nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić już po 3 dniach odpoczynku (pracoholicy tak mają), postanowiłam zrobić koszyczek z wilkiny papierowej. Gazetki z reklamą jakiegoś sklepu, leżące na klatce schodowej w dużej ilości nadawały się do tego celu idealnie. Kręcenie rurek zajęło mi bardzo dużo czasu, ale wyplatanie poszło migusiem. Niestety nie miałam żadnych farb ani lakieru przy sobie, a koszyk jest spory i nie miałam sumienia tarabanić się z nim pociągiem do domu. Dlatego postanowiłam zostawić go "nagiego" i przy najbliższej okazji dokończę dzieła. Chociaż czy on taki naturalny też nie wygląda fajnie? Może tylko go polakieruję? Jak sądzicie? Bo prawdę mówiąc nie mam pomysłu na kolor.

Życzę miłego dzionka i pozdrawiam serdecznie =)





8 komentarzy:

  1. Koszyczek śliczny, a co do malowania to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie taki kolorowy też ma swój urok:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny :) Biały by ślicznie wyglądał :D
    Pozdrawiam http://paulaaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Koszyczek jest super!
    Przykre jest to, że są ludzie, którzy człowiekowi uprzykrzają życie na zasadzie "bo tak". Wiem, łatwo powiedzieć "olej to, nie przejmuj się", bo jak takie historie się przytrafiają, to można się poczuć tak jakby ktoś solidnie Ci w twarz przygrzmocił, ale grunt to robić swoje i nie dawać się zawistnikom. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały koszyk:) Wiklina papierowa to coś, czym musze się niebawem zainteresować. Na zimowe wieczory będzie jak znalazł. Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy8/30/2013

    Ładny, czy nie ładny- to się okaże jak go pomalujesz. Na razie mogę powiedzieć, że ładnie jest wypleciony :) Ja bym nie zostawiała takiego surowego, po prostu nie lubie surowych Paula Art. ma rację, ze bialy by ladnie wyglądał :)

    PS Bez obrazy, ale bardziej niż na koszyk zwrocilam uwagę na brudny dywan i klapciochy ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam oj tam, kapcie czy dywan...nie bądźmy już tacy pedantyczni :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy9/01/2013

    " Kosz-mar "

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, ze wyplatanie idzie Ci coraz lepiej, oby tak dalej:) Co do koloru, to możesz go zostawić taki jaki jest, tylko zalakierować albo zaszaleć i pokombinować z kolorami:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.