niedziela, 17 marca 2013
TROCHĘ KOLORÓW...
9 komentarzy:
Drogi czytelniku.
Dziękuję,że poświęciłeś swój czas aby zatrzymać się tu na chwilę. Dziękuję też za każde miłe słowo, które zostawiasz.Rękodziełem nie zajmuję się profesjonalnie. Jest to moje hobby i miły sposób na twórcze spędzenie wolnego czasu. Prace są różne, lepsze i gorsze i zawsze milej usłyszeć pochwałę niż krytykę. Krytyka jest bardzo potrzebna, bo otwiera oczy na różne rzeczy, których czasami się nie dostrzega. Mam jednak ogromną prośbę - anonimowość w sieci nie zwalnia od zachowania kultury osobistej i nie daje prawa do poniżania, ośmieszania i szydzenia z innych. Uszanuj więc mój czas i serce, które wkładam w wykonane prace, nawet jeśli Ci się nie do końca podobają.
Pozdrawiam Ania.
Album na zdjęcia wklejane
Witajcie dziś przychodzę do Was z albumem ręcznie robionym . Ostatnio powraca moda na zdjęcia w tradycyjnej papierowej formie oraz piękne r...

-
ZABAWA ZAKOŃCZONA Witajcie moi kochani =) Z uwagi na to,że zbliżają się moje urodziny ( nie powiem, które bo już stara d...jestem =D...
-
ZABAWA ZAKOŃCZONA!! Jesień to niezbyt miła pora roku. Jest zimno, wieje, pada, najchętniej nie wychodziłabym wtedy z domu brrrrr. Jednak ...
-
ZABAWA ZAKOŃCZONA Witam Was kochani =) Od wczoraj biłam się z myślami czy zrobić tą zabawę, ale w końcu pierwsze urodziny bloga to ważn...
Super aniołki i bardzo wiosenne:) życze szybkiego powrotu do zdrówka:)
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo się przyda :)
OdpowiedzUsuńsuper :) kolorowo i wiosennie się zrobiło :) zdrówka zyczę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
OdpowiedzUsuńWitam
OdpowiedzUsuńPrzepiękne Twoje aniołki, czy mogłabyś zdradzić jak malujesz im ozy:)
PS.
Dziękuję a odwiedziny i miłe słowa.
Nad oczami cały czas pracuję. Najpierw maluję brwi, potem robię białą farbą zarys oka. Kolorem wypełniam środek. Jak wyschną dokładnie maluję bardzo cienkim pędzelkiem kreskę górnej i dolnej powieki, dorabiam rzęsy, potem obrysowuję tęczówkę i robię w niej kreseczki.Kiedy oko wyschnie białą farbką robię "słodkie" plamki na tęczówce i gotowe. Trzeba duuużo ćwiczyć, nawet mi nie zawsze wychodzą takie jak bym chciała. Mam na nie nowy pomysł, ale jeszcze nie testowałam więc nic na razie nie powiem. Jak wyjdzie to na pewno się pochwalę :)
OdpowiedzUsuńTen zielony jest bardzo wiosenny, a usteczka to ma takie namiętne, hmmm:)))) Śliczny. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za poradę, jeśli nie masz nic przeciw spróbuję twoją metodę wykorzystać:) Trzymaj kciuki.
OdpowiedzUsuńAleż oczywiście, proszę bardzo :)
OdpowiedzUsuń